Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
167 postów 4448 komentarzy

dywagator

ezaw - What God prescribed. That's the law!

O duchu świętym (2)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czym Jest Duch Święty?

W rozprawach dotyczących tożsamości Ducha świętego, argumentacja obraca się głównie wokół kwestii jego osobowości lub powiązania z trójjedynym Bogiem. W niektórych trynitarnych opracowaniach wykorzystywany jest tekst z Dziejów 5:3,4, by ukazać, że Duch święty jest Bogiem. W Dziejach 5:3 o Ananiaszu i Safirze powiedziano, że okłamali „Ducha Świętego”, natomiast w wersecie 4 oznajmiono, iż skłamali „Bogu”. Ale te źródła po prostu ignorują wszystkie inne zawarte w Biblii przypadki, gdzie o pośrednikach mówi się jak gdyby w rzeczywistości wykonywała to sama osoba, która zleciła im dane zadanie. Pismo Święte wyraża się o Salomonie jako budowniczym świątyni, chociaż to samo Pismo wyraźnie ukazuje, że on sam nie budował jej, nie wykonał żadnej faktycznej pracy. Ale był to jego projekt, wykonany pod jego kierownictwem, dlatego też przypisuje się to jemu. Podobnie kłamstwo wobec Boga jest też kłamstwem wobec Jego ducha i vice versa. Niemniej nie oznacza to, że można traktować ich zamiennie. Czytamy, ze „Bóg jest światłem”. Ale nie możemy powiedzieć, że „Światło jest Bogiem” (1 Jana 1:5). Czytamy także, że „Bóg jest miłością, co nie znaczy, iż „Miłość jest Bogiem” (1 Jana 4:8). Księga Wyjścia 3:2-6 oznajmia, że „anioł Pański [Jehowy]” ukazał się Mojżeszowi płonącym krzewie. Jednakże w następnych wersetach stwierdzono, że z krzewu przemawiał do Mojżesza Bóg. Czy był to anioł Jehowa, to znaczy - Jehowa jest aniołem? A może był to po prostu anioł, którego Jehowa wykorzystał jako pośrednika? Który z nich? (Porównaj podobną kwestię w Rodzaju 16:7,10).

W sprawozdaniu Mateusza Jezus mówi do swoich przeciwników: „Jeśli ja wyganiam demony Duchem Bożym, tedy nadeszło do was Królestwo Boże” (Mat.12:28). Łukasz oddaje tą samą wypowiedź następująco: „Jeżeli natomiast Ja palcem Bożym wypędzam demony, zaiste przyszło już do was Królestwo Boże” (Łuk. 11:20). Jeśli Duch święty naprawdę byłby częścią trójjedynego Boga, współ-równym Ojcu, jak uważa się w teologii trynitarnej, to jak to możliwe, że Duch mógł być określony jako po prostu „palec” Boga?

Niekiedy cytuje się 1 Koryntian 12:11 oraz Hebrajczyków 2:4, aby ukazać, że Duch święty ma „wolę” lub „chęć”. Wyrażenie „jego wola” z Hebrajczyków 2:4 najwyraźniej odnosi się do woli Boga, wspomnianego na początku wersetu. Co do 1 Koryntian 12:11, możemy zwrot „jak Duch chce” porównać z wypowiedzią Jezusa do Nikodema, iż „wiatr wieje, dokąd chce” (Jana 3:8). Nie rozumiemy przecież przez to, że wiatr jest osobą.

Prawdą jest, że (na co niektórzy zwracają uwagę) o Duchu świętym powiedziano, iż przemawia, uczy, kieruje, bywa zasmucany itd., itp. Jednakże, każdy, kto czyta Biblię jako całość rozumie, że najzupełniej powszechne personifikowanie przedmiotów lub sił i obrazowe opisywanie ich w działaniu JAK GDYBY były osobami, chociaż nimi nie są. O pustyni, spieczonej ziemi i stepie powiedziano, że się weselą, radują i śpiewają (Izajasza 35:1,2), o ziemi i wzgórzach oznajmiono, że rozbrzmiewają śpiewem radości (Izajasza 49:13), rzeki klaszczą w swoje dłonie, a góry śpiewają razem w radości (Psalm 98:7,8), albo wprost przeciwnie – bramy Jerozolimy płaczą i jęczą, a splądrowane miasto siedzi na ziemi (Izajasza 3:26). Ponieważ Chrystus znał doskonale Pisma Hebrajskie, dlaczego mielibyśmy myśleć, że nie mógł posłużyć się on podobnymi wyrażeniami w swoich naukach?

W księdze Przysłów o mądrości powiedziano, jakby była kobietą, przy czym o personifikowanej mądrości powiedziano w wiele więcej niż o personifikowanym Duchu świętym. Stwierdzono na jej temat, że nie tylko mówi, ale także woła, podnosi swój głos, napomina ludzi, wygłasza swoje ostrzeżenia, gdyż chciała ‘wyjawić im swoje myśli, obwieścić im swoje słowa’, ale oni odtrącali ją, nie zważali na jej rady, odrzucali jej ostrzeżenia; śmieje się ona i szydzi z nich w czasie nadejścia niedoli (Przysłów 1:20-30). Strzeże ona także i zachowuje poszczególne osoby, może być kochana i szanowana (Przysłów 4:5,6,8,9). Ma usta, wargi, mieszka z roztropnością, udziela wiedzy, umie kochać i nienawidzić, posiada wnikliwość, zdrowy rozsądek, chodzi ścieżką sprawiedliwości, daje ludziom bogactwo, ma dom z drzwiami i bramami, w którym zabiła bydła, nakryła stół, ma córki lub służące, proponuje chleb i wino (Przysłów 8:1-21,34; 9:1-6). Trynitarze często sporządzają listę rzeczy mówiących o Duchu świętym, które – jak twierdzą – ukazują jego osobowość. Jednak lista związana z mądrością o wiele przewyższa taką listę.

Jest także oczywiste, że taki styl wypowiadania się, personifikowania, faktycznie był stosowany w czasach spisywania Pism Greckich, tak jak miało to miejsce w czasie sporządzania Pism Hebrajskich. Chociażby w Mateusza 11:19 oraz w Łukasza 7:35 czytamy, że „usprawiedliwiona została mądrość na podstawie swoich uczynków” i „usprawiedliwiona przez wszystkie dzieci swoje”, czyli zasadniczo ten sam typ języka, jaki znajdujemy w Przysłów. Trynitarze podają wiele wersetów mówiących o Duchu świętym, ale wydają się ignorować to, że nie tylko o Duchu świętym, ale też o krwi i wodzie powiedziano, iż świadczą one i są ze sobą zgodne (1 Jana 5:6,7). W Rzymian 10:6 oznajmiono, że „usprawiedliwienie, które jest z wiary, tak mówi”, a przecież usprawiedliwienie nie jest osobą. Właśnie dlatego nawet "Catholic Dictionary" mówi o wersetach tak często odnoszonych do demonstrowania osobowego Ducha świętego:

Większość tych miejsc nie dostarcza żadnego przekonywającego dowodu osobowości. (…) Nie możemy zapominać, że NT personifikuje zwykłe cechy charakteru, takie jak miłość (1 Kor. xiii:4) i grzech (Rzym. vii.11), ba, nawet abstrakcyjne i pozbawione życia rzeczy, takie jak prawo (Rzym. iii.19), woda i krew (1 Jn. v.8).

Zadajmy więc sobie pytanie, czym różni się mówienie o Duchu świętym jako ‘przewodniku’ od mówienia o mądrości, że ‘napomina’, ‘strzeże’ i ‘zachowuje’? Czym różni się mówienie o Duchu świętym, że może być ‘zasmucany od mówienia o miłości, że jest ‘cierpliwa’, ‘dobrotliwa’, ‘nie obraża się ani nie daje się rozdrażnić’? Gdyby ktoś zapytał, jak można zasmucić coś niebędące osobą, musi zadać sobie podobne pytanie w jaki sposób coś niebędące osobą (miłość) może być cierpliwe, życzliwe, wstrzymujące się od urażania lub rozdrażnienia? Gdyby wyjątki mówiące o Duchu świętym rzeczywiście ukazywałyby jego osobowość, wtedy – idąc tym samym tokiem rozumowania – wyjątki mówiące o mądrości i miłości także wskazywałyby, że są one osobami. Co do tego, że duch bywa „zasmucony”, to czy sami nie mówimy o „urażonej dumie”? Właśnie dlatego niektórzy znajdują tak sporo wniosków przez pobieżne rozważania tematu.

W Jana 16:7 Jezus powiedział: „Lepiej dla was, że Ja odchodzę, bo jeślibym nie odszedł, Obrońca [lub „Wspomożyciel”, „Pocieszyciel”] nie przyszedłby do was, jeśli zaś odejdę, poślę Go do was” (Biblia poznańska). W różnych odniesieniach wobec Ducha świętego jako „wspomożyciela” lub „pocieszyciela” oraz w większości przekładów sprawozdań ewangelicznych występuje zaimek „on” i „jego”. Poza tym, grecki termin określający „wspomożyciela” lub „pocieszyciela” (paraclete) jest rodzaju męskiego i w każdym odniesieniu do niego zaimek musi być w rodzaju męskim. (Tak jak w języku hiszpańskim, gdzie, na przykład, ołówek (lapiz) jest rodzaju męskiego i zawsze wiąże się z zaimkiem rodzaju męskiego él, i porównywalnie „stół" (mesa) jest rodzaju żeńskiego wiąże się on z zaimkiem rodzaju żeńskiego ella). Dla kontrastu, grecki termin „duch” (pneuma) jest rodzaju nijakiego i zawsze związany z nim zaimek jest rodzaju nijakiego, nawet gdy odnosi się on do Ducha świętego.

Dlaczego Jezus powiedział, że korzystniejsze będzie, jeśli on odejdzie, a przyjdzie Duch świety? W pewnym komentarzu ("The Expositor’s Bible Commentary", Vol.9, strony 156, 157) poczyniono taką uwagę odnośnie Jana 16:7:

Jezus powiedział swoim uczniom, że jego oddzielenie od nich lezy w ich najlepszym interesie. Dopóki był on z nimi osobiście, jego praca była ograniczona do jednego miejsca; niemożliwe było też nawiązywanie kontaktu z nimi w jednakowym stopniu, o każdej porze i we wszystkich miejscach. Nadchodzący „Pocieszyciel” wyposażyłby ich do prowadzenia potężniejszej służby na szerszą skalę.

Jak wiemy, swoim wstąpieniem do nieba Jezus dał swoim naśladowcom „ufność, że wejdziemy do sanktuarium [Bożej obecności] dzięki krwi Jezusa – a to wejście poza zasłonę otworzył nam przez drogę nową i żywą, to jest przez ciało swoje”, i z tego powodu mając go za naszego arcykapłana „przystąpmy z czystymi sercami i pełnym zaufaniem” (Hebrajczyków 10:19-22, Bpoz). Podobnie, jako osobie panującej po prawicy Boga, została mu dana „wszelka władza na niebie i na ziemi” (Mateusza 28:18, Bpoz). 28:18), dzięki której może wysyłać świętego Ducha Bożego w większej mierze ku swoim ziemskim sługom. Pięćdziesiąt dni po jego zmartwychwstaniu, kiedy na jego uczni został „wylany” Duch święty, Boża obecność i potęga została zademonstrowana z całą mocą (Dzieje rozdz. 2)

To, że coś niecielesnego może być nazywane „pocieszycielem” nie jest niczym niezwykłym, co widać z wcześniejszych przykładów. Tak grzech, jak i śmierć, a także miłościwa życzliwość Boża zostały opisane w Rzymian 5:14,17,21 oraz w 6:12 jako władcy „panujący” bądź „królujący” nad ludzkością (termin „panować” jest tłumaczeniem greckiego ebasileusen, który pochodzi od basileus, „król”).

Czym zatem jest Duch święty?

Międzynarodowej sławy katolicki uczony i profesor Uniwersytetu w Tübingen w Niemczech, Hans Küng, odnosi się do Ducha świętego jako „niewidzialnej siły i mocy pochodzącej od Boga”. Jest to w pewnym sensie podobne do definicji, jaką podaje organizacja Strażnicy, mianowicie, że Duch święty jest „czynną mocą Bożą”. Jednakże błąd Strażnicy nie polega po prostu na określaniu, że Duch świętego nie jest osobą, ale na tym, że jest on zupełnie bezosobowy, przyrównując go nawet do bezosobowego prądu elektrycznego itp. Dla przykładu pogląd Künga, który mówi o Duchu jedynie jako o „niewidzialnej sile i mocy pochodzącej od Boga” wydaje się zbyt okrojony, by uchwycić pełne znaczenie Ducha. Wydaje się, że można tu posłużyć się paralelą do opisu Pawła, który mówi o nas, iż mamy „umysł Chrystusowy” (1 Koryntian 2:16). Każdy z nas odznacza się jakimś duchem, chociaż może się on ujawniać w różnych aspektach przy określonych okazjach, można mieć ducha pozytywnego lub negatywnego albo jeszcze innego. Ale zasadniczo okazywany przez nas duch jest odzwierciedleniem nas jako jednostek, tym, kim jesteśmy, czym jesteśmy wewnątrz. Nasz duch jest zatem niekiedy czymś bardzo osobistym w nas, chociaż on sam nie jest osobą. Tak samo jest z duchem Bożym lub z duchem Jego Syna (Rzymian 8:9). Możemy zrozumieć jak duch może mieć moc tylko poprzez rozważenie jak on oddziałuje na ludzi i jakiego oni ujawniają ducha. Dla zilustrowania – mogą oni być grupą osób, którzy dobrze się ze sobą czują, są tolerancyjni, mają wzgląd jeden na drugiego i tym samym żyją ze sobą w pokoju. Ale jeśli pośród nich znajdzie się osoba przejawiająca agresywnego, dogmatycznego, spornego i kłótliwego ducha, jest całkiem możliwe, że po pewnym czasie zaczęliby się oni ze sobą kłócić i spierać, z powodu zarażenia się duchem tamtego. Nie jest to nic namacalnego ani widocznego, jednak ma moc. Słusznie można to odnieść w przeciwną stronę. Grupa ludzi może czuć się słaba, niezdolna do wykonania jakiejś pracy z powodu negatywnego nastawienia – jednym słowem zniechęcona. Osoba ze zdrowym, pozytywnym duchem pojawiająca się między nimi mogłaby w krótkim czasie spowodować zakończenie ich marazmu, przez co nabiorą energii i siły do ponownego działania. Oczywista jest tutaj nie tylko moc, ale też fakt, że w każdym wypadku duch jest bardzo osobisty, nie dlatego, że jest osobą, ale ponieważ jest odzwierciedleniem każdej osoby i emanuje z niej.

W swoim miłosiernym braniu pod uwagę ludzkich słabości, Jehowa dostarczył pomocy wzmacniającej wiarę Izraelitów. Podczas ich wędrówki z Egiptu spowodował, że w dzień posuwał się przed nimi słup obłoku, a w nocy słup ognia (Wyjścia 13:21,22). Te widzialne rzeczy stanowiły dowód Bożej obecności będącej wśród nich. Gdy wniesiono przybytek, zstąpił na niego obłok i okrył go. Izraelici rozumieli także, że boskie światło skrzące się pomiędzy cherubinami na arce przymierza stojącej w oddzielonym Miejscu Najświętszym przybytku (a później w świątyni), oświetlało i symbolizowało Bożą obecność (1 Samuela 4:4; Psalm 80:1). Chrześcijanie nie posiadali ziemskiej świątyni, lecz sami stanowili świątynię Bożą, założoną na Jego Synu, jako kamieniu węgielnym (1 Koryntian 3:16,17; 2 Koryntian 6;16; Efezjan 2:21). Święty Duch Boży czynnie działał wśród nich i napełniając ich, kierował nimi i dawał możność działania. Wyrażenia takie, jak „Bóg pokoju niech będzie z wami wszystkimi” i „Bóg miłości i pokoju będzie z wami” (Rzymian15:33; Filipian 4:9 i 2 Koryntian 13:11), są niewątpliwie formami zastępczymi wyrazu pragnienia, by święty Duch Boży był z nimi. Dowodem bycia Boga „z nimi” nie jest już słup obłoku czy ognia, ale owoce, które wydaje w nich Duch Boży w ich codziennym życiu (Galatów 5:22-25). Oni „żyją według Ducha” i „kierują swoje myślenie ku sprawom Ducha”, okazując duchowe rozeznanie i „umysł Chrystusowy” (Rzymian 8:5,6; 1 Koryntian 2:14-16).

Ponieważ samo Pismo Święte nie odkrywa szczegółowej definicji, nie możemy udawać, że wiemy wszystko w tym zakresie. Wydaje się jednak oczywiste, że posiadanie ducha Bożego nie oznacza po prostu posiadania jakiejś niewidzialnej siły pobudzającej daną osobę, ale wynika ze stopnia, do jakiego ten ktoś pozostaje z Nim w harmonii, w jaki sposób myśli i czy czuje tak, jak On w różnych sprawach, do jakiego stopnia przyjmuje Jego punkt widzenia i czuje się pobudzony do działania w zgodzie z Jego własnymi motywacjami, czyli można się tu posłużyć wszelkimi terminami opisującymi siłę napędową współgrającą z Jego działaniami i spełnianiem Jego woli (porównaj wypowiedź Pawła w 1 Koryntian 5:3,4 i 2 Koryntian 11:4). „Motywacją” jest przede wszystkim miłość, która wyraziła się w wydaniu za nas Jego Syna, i która jest pierwszym składnikiem „owoców” Ducha Bożego, które opisano w Galatów 5:22. Widać więc wyraźnie, że nie jest to jedynie siła czy moc, która wydaje owoc miłości, radości, cierpliwości i temu podobnych przymiotów. Jest to raczej oddziaływanie, by być takim jak Bóg i nasze dochodzenie do znajomości i kochania Go, tak jak On to robi.

Autor: Raymond Franz

 

ps. tekst pochodzi ze strony Jehowych i można tutaj znaleźć pewne typowe dla nich odstępstwa, jednak poza tymi drobnymi problematycznymi kwestiami sposób tłumaczenia czym jest duch święty są warte największej uwagi. To jest tylko język który nieudolnie oddaje istotę rzeczy, jednakbardzo dobrze przybliża kwestię tego czym jest duch.

KOMENTARZE

  • hmmm, nie wiem dlaczego ale ...
    mam wrażenie że Pan próbuje kwestionowac fakt ze Duch św. jest osobowy i jest Bogiem. Robi Pan to tez jakby nie odróżniajac pojecia duszy od Ducha (co szczególnie przy interpretacji Pisma św. jest niezbędne, a na dodatek identyfikuje Pan pojecia ducha w sensie życia według wartości wyzszych czyli boskich z Duchem św. jako osoba boską. Moze sie mylę, bo nie jestem mocna w pneumatologii, wiec prosze o sprecyzowanie! A przy okazji używanie słowa "czym" w odniesieniu do Ducha Świętego jest wysoce niestosowne!
  • @Agnes 16:05:30
    Bardzo być może nie rozumiem różnicy i w ogóle moje pojęcie jest płytkie. Być może nawet jest to niezgodne z nauką kościoła. Ja staram się szukać i zrozumieć czym, czy też kim, jest Duch Święty.

    Jeżeli czytam o darach ducha świętego to jak mam się do tego odnosić. Albo jeżeli mówi się że otrzymuję łaskę ducha świętego to co to znaczy? Ok, powiedzmy że tak roboczo Nie czym jest Duch Święty ale czym są jego Dary. Ale jak można mówić o osobie Ducha Świętego sensu scricto to rzeczywiście nie rozumiem. Czy pani aby na pewno dobrze rozumie pojęcie osobowości?

    Bo widzi pani pismo święte jest pisane w specyficzny sposób i ten specyficzny sposób też jest tutaj przybliżony.

    Albo niech mi pani po prostu wyjaśni na czym polega osobowość DŚ, jak mam to rozumieć, tak na chłopski rozum zebym załapał. Czy to może chodzi o to żeby przypadkiem nie popaść w fałszywy zachwyt kiedy się osiągnie te dary, aby mieć świadomość że to od Ducha jest a nie my jesteśmy tym Duchem?
  • @ezaw 18:25:27
    1. rada - czytanie Pisma św. wymaga przygotowania, a juz zwłaszcza kiedy chce Pan coś publikować. Wprowadzanie w błąd wiernych moze obciązyć Pana sumienie.
    2. Tajemnica Trójcy św. nie byłaby tajemnica gdyby była zrozumiała
    3. Ni ebardzo rozumiem dlaczego uważa Pan że temat darów jest podstawą do kwestionowania osobowego Ducha św. - przecię darami obdarza właśnie osoba, a nie coś.
    4. Katolicy wierzą w Trójedynego Boga czyli Boga jednego w trzech Osobach - nie widzi Pan problemu ze jeden Bóg ma Trzy osoby a ma Pan problem z Duchem św. jaką osobą? - dziwne. Bo ja wiekszy problem ze zrozumieniem tego pierwszego zagadnienia.
    5. Duch sw. jest osobą tak jak Syn Bozy i Ojciec to ze nie ma ciała, ale Ojciec też go nie ma - wiec nie wiem dlaczego kwestionuje Pan osobowe istnienie Ducha św. Myślę że tak jak napisałam tzreba mieć nieco wiecej wiedzy na temat ścisłego rozumienia niektórych biblijnych wyrazeń. To dobrze że temat Pana interesuje, ale zanim bedzie Pan pisał tak autorytatywnie na NE to radze postudiować KATOLICKĄ nauką (w artykule powołuje się Pan na jakieś zagraniczne treści - czy ma Pan pewnosć że to katolickie opracowania? poza tym po co szukać tak daleko jak po polsku tez Pan znajdzie). Ni ejestem teologiem, ale mam zasade nie podważam czegoś jeśli nie mam pewniści ze nauka jest błędna. RADZE BYĆ POWŚCIĄGLIWYM bo głosi Pan herezje!
  • @Agnes 19:52:27
    Czytanie Pisma wymaga przygotowania?
    ???

    Przeciez to niebiblijne herezje!
    Jakie przygotowanie mieli apostolowie? Jakie Berejczycy?

    Faryzeusze mieli przygotowanie i wlasnie oni, ci 'przygotowani' Zbawiciela NIE rozpoznali!

    Radze z calego serca wziac Pismo Swiete, pomodlic sie do Boga o zrozumienie i zaczac czytac. Slowa Boga nie mozna poznac przez studiowanie nauk katolickich, KKK...


    "2. Tajemnica Trójcy św. nie byłaby tajemnica gdyby była zrozumiała"

    Nie ma zadnej takiej tajemnicy!
    Apostolowie jesli czegos nie rozumieli zwracali sie prosto do Pana Jezusa, a nie do kogos innego!
    Jezus Chrystus zmartwychwstal i zyje, dlatego mamy sie do Niego zwracac o zrozumienie.
    Chyba, ze nie wierzysz, ze Pan Jezus zyje?

    Ja wierze, ze On zyje i dlatego do Niego sie zwracam i On objasnia, tlumaczy!


    "Ni ejestem teologiem, ale mam zasade nie podważam czegoś jeśli nie mam pewniści ze nauka jest błędna."

    A po co byc teologiem? Faryzeusze byli teologami!
  • @ezaw
    Slowo Boga nie mowi o Duchu Swietym jako osobie.
    Tak wiec nauka o Trojcy nie wyrasta z Biblii. A ci, ktorzy wierza w Trojce bezkrytycznie powtarzaja po prostu nauki ludzkie, to co uslyszeli od czlowieka.
  • @bar-bara 22:10:13
    bzdura - oczywiscie że Słowo Boga mówi o Duchu św. jako o osobie! ST nie znał nauki o Trójcy św. bo Izraelitom Bóg dał poznać jedynie naukę o tym że jest jeden. Stad ST mówi o Duchu św. jako o mocy Boga o Syn Bozy jest tam wyrażany jako Logos czyli Słowo. Z racji zapowiedzi dzieła zbawienia Logos pojawia sie bardziej wyraziście pod pojęciem Mesjasza. W NT Duch św. jest już wyraźnie osobowy bo tu ludzie dojrzeli do poznania tej tajemnicy - Jezus bez przerwy mówi o Duchu św. jak o osobie np. Ewangelia według sw. Jana rdz. 14, 15-26. Tam stosuje sie takie wyrażenia jak, poślę Go wam, On obdarzy was, On u was przebywa itp. posyła sie kogoś, coś się przesyła lub przekazuje, Obdarza ktoś - rzecz nie moze obdarzać, siła nie moze obdarzać. Rzecz czy siła moze jedynie być darem. Ktoś gdzies przebywa - rzecz gdzieś sie znajduje. Dalej rozdział 16, 8 - "A gdy On [Duch sw.]sie pojawi udowodni światu grzech, sprawiedliwość i sąd" - jak rzecz czy tez jakaś moc może coś udawadniać. Udawadniać moze jedynie osoba. Wreszcie Mateusz 28, 19 "... udzielajcie im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha św. ..." Jęśli Ojciec i Syn są osobą a Duch sw. jest tu z Nimi zrównany to tez musi być osobą Jednego Boga.

    i jeszcze jedno:
    Mateusz rozdział 12, 31 i nastepne: Grzech bluźnierstwa przeciwko Duchowi św. bedzie jedynym który nie zostanie odpuszczony.
    Grzech można popełnić tylko przeciw Bogu a Bóg jest osobowy! No i tez zapamiętaj ten fragment dla własnego dobra!
  • @bar-bara 21:57:33
    mozna tak myśleć jeśli uważa sie sibie za chodzaca doskonałość - uczniowie owszem ni ebyli wykształceni daltego "studiowali" u Jezusa przez 3 lata!
    a co do tego że Ty się do niego zwracasz, a On tłumaczy - tak ale wiara w takie objawienia prywatne bywa zwodnicza. twoja pewnosć mzoę być pzrejawem pychy - ze niby ty masz taki kontakt z Bogiem! Poza tym Bóg uczy nas też przez ludzi, a KK to dzieło Boga które Chrystus nam zostawił: do Piotra - "Ty jesteś skała i na tej skale zbuduję mój Kosciół a bramy piekelne go nie przmogą" - Jak Ty czytasz tę Biblię skoro takich rzeczy tam nie znajdujesz? chyba jak Ci wygodnie - a taka postawa to nie kontakt z Bogiem objawiajacym, to pycha!
  • @Agnes 23:25:44
    ''bzdura - oczywiscie że Słowo Boga mówi o Duchu św. jako o osobie! ST nie znał nauki o Trójcy św. bo Izraelitom Bóg dał poznać jedynie naukę o tym że jest jeden. ''

    To co ty piszesz jest niebiblijne.
    Bog jest niezmienny, zawsze Ten Sam, dlatego 10 Bozych Przykazan jest zawsze aktualne, dlatego Mesjasz byl zapowiedziany od Adama i Ewy!

    '' Tam stosuje sie takie wyrażenia jak, poślę Go wam, On obdarzy was...''

    Jesli ''sle pocalunki, usciski...'' to sa to inne osoby mnie?
    Bog obdarza rozumem, czy rozum Bozy jest osoba Boga?

    Nie dazysz do Prawdy, lecz chcesz jedyne udowodnic, ze nauki KrK sa oparte na Biblii.
    Mi nie udowodnisz, bo znam Slowo Boga.
    Wiem, ze nie tylko Trojca, ale wszystkie nauki Watykanu to herezja.

    Szkoda, ze nie znasz Slowa Boga, bo szkodzisz sobie i nawet nie wiesz, ze obrazasz Boga, ze grzeszysz przeciwko Duchowi Swietemu, ale skoro odrzucasz poznanie Jezusa Chrystusa, skoro zdajesz sie w sprawach Boga NIE na Boga lecz na nauki czlowieka watykanskiego ( a tym samym obrazasz Boga) , to podjelas decyzje i konsekwencje twoich decyzji.


    Popatrz, apostol Pawel NIE pisze o Duchu Swietym jako osobie, pisze tylko o Bogu Ojcu i Panu Jezusie:

    '' Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy''(1Kor.1:3)

    Ja w sprawah Boga, Boga slucham, a NIE czlowieka!
  • @Agnes 23:25:44
    Moja pewnosc jest w Bogu, jestem pewna Pana mojego Jezusa Chrystusa!
    Jesli ty pewnosc nazywasz pycha, to znaczy, ze apostolowie rownierz grzeszyli pycha!
    Cos ci sie pokielbasilo!


    "Poza tym Bóg uczy nas też przez ludzi, a KK to dzieło Boga które Chrystus nam zostawił: do Piotra - "Ty jesteś skała i na tej skale zbuduję mój Kosciół a bramy piekelne go nie przmogą" - Jak Ty czytasz tę Biblię skoro takich rzeczy tam nie znajdujesz? chyba jak Ci wygodnie - to objawienie to pycha!''

    Jak ty czytasz Biblie, skoro takie katolickie herezje powtarzasz?
    Ty najpierw czytasz KKK, a potem wyszukujesz cytaty Biblii na poparcie herezji watykanskich!

    Gdzies ty znalezla, ze Bog oddal wszystko w rece czlowieka-Piotra?
    To Jezus Chrystus a NIE Piotr jest Glowa, Kamieniem...
    Jak czytasz Biblie skoro nie wiesz co znaczy 'sakala'?

    To papieze sie pysznia, kazdy z nich 'swiety', kazdy z nich 'ojciec' WBREW wyraznemu zakazowi Pana Jezusa.
    Wielbia jakas boginie matke WBREW Slowu Boga!!!

    Z przykroscia stwierdzam, ze nie znasz nauki Zbawiciela, ze wynosisz sie ponad Slowo Boga.
  • @bar-bara 23:52:39
    jak rozumiem nie jesteś katolikiem, masz prawo ale w takim razie pomyliłeś zakładki. To zakładka dla katolików inni mają zakładkę "Religie" - pzdr.

    PS.
    Pewność nie znaczy poufałość. Pewność w Bogu mozna i nalezy mieć ale trzeba tez szanować jego stworzenie. Ty uwarzasz że tlko Ty masz kontakt z Bogiem i tylko Tobie została objawiona Prawda. Ale Jezus nie przyszedł zbawić tylko Ciebie, przyszedł zbawić nas wszytkich!

    CO DO PAWŁA:
    nie wiedziałam że Biblia skłąda sie jedynie z listów pawłowych, ale nawet jak już przy nim jesteśmy:

    Pierwszy list do Koryntian (wspomniany przez Ciebie) rozdział 12: Różne dary Ducha w Kosciele.

    Całość mówi o Duchu Świętym, ale zacytuje werset 3:
    "Dlatego tez oznajmiam: nikt pod wpływem Ducha Bozego nie moze mówić "Niech Jezus bedzie przeklęty" i nikt bez Ducha Świętego nei może mówić "Jezus jest Panem"".

    Drugi list do Koryntian:
    rozdział 3, werset 17: "Pan jest Duchem, a gdzie jest Duch Pana tam jest wolność"

    rozdział 6, werset 6: ...w czystości, w poznawaniu, w cierpliwości, w dobroci, w Duchu Świetym...."

    I tak moznaby bez końca! Ja cię prosze ty nie wmawiaj św. Pawłowi ze w Ducha św. nie wierzył!

    Mój drogi poczytaj Biblię w całosci!
  • @Agnes 00:38:26
    ''Ty uwazasz że tlko Ty masz kontakt z Bogiem i tylko Tobie została objawiona Prawda.''

    To nieprawda, po co piszesz nieprawde?
    Nigdy nie napisalam, ze tylko ja, bo wszystkim, ktorzy z calego serca wolaja do Boga, Bog odpowiada! Nie wiesz, ze tak wlasnie mowi Bog w Swym Slowie?


    Najpierw klamiesz, a potem drwisz, uprawiasz zwykle babskie sprzeczki :

    ''nie wiedziałam że Biblia skłąda sie jedynie z listów pawłowych, ale nawet jak już przy nim jesteśmy''


    Podajesz cytaty z Listu do Koryntian zupelnie nierozumiejc, ze udawadniaja one, ze Duch Swiety jest Duchem Bozym, jest tchnieniem od Boga, a NIE osoba.
    Przeczytaj co Apostol Pawel pisze:

    ''Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?''(1Kor.3:16)


    Na koniec doradzasz mi:

    "Mój drogi poczytaj Biblię w całosci!''

    :)))

    Spoznilas sie, bo ja od daaaawna czytam Biblie w calosci, a po za tym jestem ''ona'', a'nie ''on.


    Informujesz mnie:

    "To zakładka dla katolików inni mają zakładkę "Religie" - pzdr. ''

    I co z tego?
    A czy katolicy nie sa dziecmi Boga-Ojca?
    Ja jestem dzieckiem Boga i mam prawo zwracac sie do dzieci Boga.
    Chyba, ze twierdzisz, ze jestes dzieckiem papieza..., a nie Boga-Ojca. Twierdzisz tak?

    Po za tym katolicy pisza na dziale ''Religie''.
    I nikt ich nie wygania.
  • @Agnes 19:52:27
    Duns Szkot tłumaczył ludziom Trójcę, pokazując trójlistną koniczynkę.
  • @bar-bara 22:10:13
    Slowo Boga nie mowi o Duchu Swietym jako osobie. //

    Przed ukrzyzowaniem Jesus mówi, że zostawia apostołom Ducha Wspomozyciela.

    Paraklet – (gr. παρακλητος) termin techniczny, stosowany w sądownictwie wobec osoby wspomagającej, wezwanej do pomocy prawnej oskarżonego w procesie, obrońca, adwokat[1][2]. Parakletos występował i przemawiał w imieniu oskarżonego[3].

    Tym terminem Jezus określił Ducha Świętego w czasie jednej z mów poprzedzających opuszczenie uczniów (J 14,26). Określenie użyte przez apostoła Jana jest „rzeczownikiem odsłownym strony biernej od czasownika parakaleo (wzywam, proszę) – przywołany na pomoc”[4], i ściśle rzecz biorąc oznacza obrońcę (jak jest tłumaczony w Biblii Poznańskiej), wspomożyciela (jak jest tłumaczony w Piśmie Świętym w Przekładzie Nowego Świata), orędownika[3] (jak jest tłumaczony w Przekładzie Ekumenicznym). W większości tłumaczeń Biblii ten grecki termin oddano jako pocieszyciel, co jest tłumaczeniem nieścisłym, „opiera się na fałszywej etymologii i nie ma potwierdzenia w Nowym Testamencie”, gdyż nie oddaje faktycznego charakteru działania ducha wobec uczniów Jezusa[5]. Słowo to występuje też 1 J 2,1, w odniesieniu do Chrystusa wstawiającego się za grzesznikami[6].
  • @Agnes 00:38:26
    Nie wdawaj się w rozmowy z psami, bo Cię pogryzą.
    "Ono'' jest z tego znane. Atakuje katolików wściekle.
  • @bar-bara 01:09:24
    ależ ja cię nei wyganiam!gdyby tak było to bym nie dyskutowała - jedynie uważam ze mnie obrażasz Ty próbując mi wmówić że nie daże do poznania Prawdy tylko dlatego że należę do KK - prawda jest obiektyna i jedna ale drogi jej poznania moga być rózne. Masz bardzo negatywny stosunek do KK i widzisz tym sie różnimy ze ja podjełam dyskusję z Tobą bo szanuje Twoje zdanie ,a Ty ja -podjąłeś bo chcesz mnie poniżyć i pokonać. Ta róznica pokazuje że KK jest wierniejszy Ewangelii bo Ona głosi miłość!

    Twoja agresja wobec KK i pogarda jaką darzysz mój Kościół świadczy przeciw prawdziwosci Twojej wiary - "po czynach ich poznacie"
  • @circ 04:40:53
    tak to bardzo prosta metoda i ciekawa choć nie wiem czy wystarczjaca. ja jestem zdania ze nie wszytko można poznać rozumowo i nie trzeba ku temu tak zaciekle dążyć. Nie byłoby bowiem potrzeby wierzyć gdybyśmy wszytko mogli poznać rozumowo. Poza tym rąbek tajemnicy zawsze inspiruje do pytań, które sprawiają ze życie ma smak! pzdr.
  • @circ 04:43:39
    Jak zwykle powtarzasz bezmyslnie po czlowieku.
    Nie bede z toba dyskutowac, bo obrazasz Boga Ojca i Syna Umilowanego, ponizasz Slowo Boga, bo oszukujesz, klamiesz, oskarzasz, zlozylas falszywe swiadectwo oskarzajac blizniego (Prazynke), tych ktorym dalas bana oskarzylas falszywie ( w jednym z twych komentarzy), ze chca mordowac katolikow.
    Po za tym nie myslisz jak Polak, jak Slowianin, masz mentalnosc judaistyczna i w tej twojej mentalnosci jest: nigdy nie zapomniec, nigdy nie wybaczyc.
    Tak na prawde, to obrazasz rowniez katolikow piszac w komentarzach u katolikow najrozniejsze przeklenstwa, a takich slow sie nie uzywa w rozmowach o Bogu i w rozmowach wsrod wiernych wogole.

    Dalas mi bana i nie umiesz nawet byc wierna twoim slowom, ze nie chcesz ze mna rozmawiac.
    Dalas mi bana, trzymaj sie tego.
  • @circ 04:45:06
    Podobnie jak powyzej.
    Zastanow sie dlaczego papiez mowi, ze jestem katolikiem na zawsze, bo to nie ja mowie, lecz papiez.
    Bibli nie znasz i dlatego jestes wsciekla na mnie i to z bezsilnosci dalas mi bana, z wlasnej bezsilnosci.
    Jakbys Biblie znala, nie dalabys mi bana. :)))

    Zegnam cie ignorantko biblijna.
  • @Agnes 10:30:56
    Piszesz, ze cie obrazam, ponizam?

    OK, niech tak bedzie. Ale powiem ci cos, wole milion razy obrazic, ponizyc czlowieka, niz jeden raz Boga!


    Piszesz:
    "Ta róznica pokazuje że KK jest wierniejszy Ewangelii bo Ona głosi miłość! "

    Milosc do robienia WBREW Slowu Boga, czyli do grzechu, takiej milosci jest wierny jest KK! To nie Ewangelia, to pseudoewangelia!


    Piszesz:
    "Twoja agresja wobec KK i pogarda jaką darzysz mój Kościół świadczy przeciw prawdziwosci Twojej wiary - "po czynach ich poznacie""

    Mnie KK nie obchodzi, ale jesli ktos klamie o Bogu, jesli ktos poniza, obraza Boga, jesli uczy falszywych nauk o Panu Jezusie, to mnie obchodzi, bo mamay dawac swiaddectwo prawdzie, mamy byc wierni Bogu, Jego Przykazaniom i swiadczyc o Jezusie Chrystusie.
    On nas Zbawil na krzyzu, a nie papiez!

    Kiedys to zrozumiesz, oby nie za pozno!
  • @bar-bara 11:10:52
    NO WIESZ TEGO RODZAJU DYSKUSJA TO JUZ KOMPLETNE DNO! AŻ PRZYKRO! WSPÓŁCZUJĘ CI TWOJEGO ZADUFANIA W SOBIE!
  • @Agnes 19:52:27
    Nie wiem co to znaczy w takim rozumieniu że Duch czy Bóg jest osobowy.
    Doszedłem natomiast do takiego samego wniosku jak autor tekstu który tu wkleiłem. Dlatego też go właśnie wkleiłem że jest on zgodny z moim własnym doświadczeniem. To nie jest autor katolicki o ile mi wiadomo, to jest jakiś Jehowy czy inny. Dla mnie to nie ma większego znaczenia. Ja poszukuję. W zasadzie też jakie to może mieć znaczenie dla Boga skoro w ewangelii jest mowa że poganie wchodzą do Nieba przed żydami? Jak to więc mogłoby być że ci którzy nie znają prawa wchodzą do nieba? Ano to wszystko ma swoje uzasadnienie i wyjaśnienie także w piśmie.

    Cóż więcej mogę powiedzieć. Duch jak sama nazwa wskazuje jest duchem.
  • @bar-bara 22:10:13
    / / Slowo Boga nie mowi o Duchu Swietym jako osobie.
    Tak wiec nauka o Trojcy nie wyrasta z Biblii. A ci, ktorzy wierza w Trojce bezkrytycznie powtarzaja po prostu nauki ludzkie, to co uslyszeli od czlowieka. / /

    No chyba jednak tak nie jest jak piszesz. Wszystko zależy jak podejść do tematu. I o to mi właśnie chodzi aby zrozumieć prawdę.
  • @Agnes 11:45:10
    A ja wspolczuje tobie kompletnej niewiedzy.

    Czy wiesz, ze w Pismie pisze: "OBRAZAJCIE SIE, ALE NIE GRZESZCIE?"
    Pewnie, ze NIE wiesz, bo na religii nie powiedzieli. Ale to NIE jest usprawiedliwienie, bo masz dostep do Slowa Boga, a jednak odrzucasz Pismo!

    A jesli chodzi o zadufanie, to TWOI przywodcy religijni sa mistrzami zadufania, bo wymagaja (wbrew Slowu Boga), by ICH sluchac.

    A w Pismie pisze: "Kto z Boga jest, ten Slow Boga slucha. Wy dlatego nie sluchacie, bo z Boga nie jestescie..."

    Wierni Bogu, zyja: "Kazdym Slowem pochodzacym z ust Boga."

    Dla ciebie to dno. No coz sama wybralas i sama zbierzesz konsekwencje twojego wyboru.

    Postepujesz dokladnie tak samo jak ci, ktorzy blisko 2000 lat temu odrzucili Zbawiciela, oni tez atakowali uczniow Pan Jezusa za slowa, za to, ze uczniowie ODWAZNIE glosili Slowo Boga, nie godzac sie na milczenie, nie godzac sie z faryzeuszami-teologami.

    Tak wiec ty sie zgadzasz z faryzeuszami-telogami, a ja NIE!
    Tys ulegla faryzeuszom, a ja NIE!
  • @Agnes
    Co zaś tyczy się osobowości to wiem jedno czego się nauczyłem, że każda osoba ma swoją własną relację osobistą z Bogiem i w tym sensie Bóg jest jakby osobowy. Dlatego Jezus mówi o tym że najpierw w życiu każdego najważniejszy jest Bóg. Wydaje się to może jakimś egoistycznym podejsćiem, ale w rzeczy samej to jest objawienie prawdy.
  • @ezaw 14:45:14
    Tylko Bog moze objawic Prawde.
    Mozemy rozmawiac, podawac cytaty i co z nich wynika, ale nie powinnismy naszego rozumienia przyjmowac jako dowod i pewnik.
    Ja nie uznaje nauki ludzkiej o Trojcy.
    Jest Duch Bozy, ktory jest Swiety.
    Tak jak tchnienie zycia ozywilo Adama, jest cielesnym zyciem w nas, a jak umieramy wraca do Boga.
    Tak jest Duch Bozy, Tchnienie Boze zycia duchowego.
    Pan Jezus mowi, ze musimy sie narodzic duchowo.

    " Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś NIE narodzi z wody i z DUCHA, NIE może wejść do królestwa Bożego.
    To, co się z CIALA narodziło, jest CIALEM, a to, co się z DUCHA narodziło, jest DUCHEM.
    Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża.
    Tak jest z KAZDYM, który NARODZIL się z DUCHA.
    W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: Jakżeż to się może stać? Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: TY jesteś NAUCZYCIELEM Izraela, a TEGO NIE WIESZ?" (Jan 3:5-10)

    Widzisz, ci teolodzy, nauczyciele nie mogli pojac prostych slow Zbawiciela wtedy i nie moga pojac ich dzisiaj.

    Apostolowie przebywajac z Panem Jezusem znali Go cielesnie, jeszcze wtedy nie narodzili sie duchowo i niewiele rozumieli.
    Dopiero po zeslaniu Ducha Swietego, narodzili sie duchowo i pomalu dojrzewali duchowo, przyjmujac duchowy pokarm z nieba.

    Ja NIE jestem nauczycielem (zaden czlowiek nie jest), bo mamy Jednego Nauczyciela, Tego w niebie. I tylko On objawia nam Prawde, tylko On zsyla na nas Ducha, bysmy sie Duchowo narodzili.
  • @Agnes
    // ja jestem zdania ze nie wszytko można poznać rozumowo i nie trzeba ku temu tak zaciekle dążyć //

    A jeżeli nie rozumowo to jak?
  • @Agnes 11:45:10
    A jak rozumieć to?

    1699 Życie w Duchu Świętym wypełnia powołanie człowieka (rozdział pierwszy). Stanowi je miłość Boża i solidarność ludzka (rozdział drugi). Życie w Duchu Świętym jest udzielane darmowo jako zbawienie (rozdział trzeci).
  • @ezaw 14:43:08
    "Nie wiem co to znaczy w takim rozumieniu że Duch czy Bóg jest osobowy."

    dlaczego zakładasz ze duch to nie osoba? osoba nie musi mieć ciała - osoba to podmiot rozumny - chyba nie zaprzeczysz że Bóg ma rozum!

    "...w ewangelii jest mowa że poganie wchodzą do Nieba przed żydami?"
    tu chodziło Jezusowi o to ze żydzi nie mają silnej wiary a jedynie czynią gesty religijne na pokaz. Poganie zaś sa otwarci na wiarę i potrafią ja przyjąć. Tu chodzi o jakosć wiary. Dla zydów takie sformułowanie było bardzo drastyczne wiec Jezus go uzył by im pokazać że ich wiara jest mała.
  • @ezaw 16:24:51
    "// ja jestem zdania ze nie wszytko można poznać rozumowo i nie trzeba ku temu tak zaciekle dążyć //

    A jeżeli nie rozumowo to jak?"


    poprzez wiarę!
  • @ezaw 18:32:01
    "A jak rozumieć to?

    1699 Życie w Duchu Świętym wypełnia powołanie człowieka (rozdział pierwszy). Stanowi je miłość Boża i solidarność ludzka (rozdział drugi). Życie w Duchu Świętym jest udzielane darmowo jako zbawienie (rozdział trzeci)."

    no to pytanie za 100 pkt. :D - to swego rodzaju konkluzja jednej z części KKK.

    chodzi mniej wiecej o to że powołaniem człowieka jest świetość, którą osiaga się kochajac drugiego człowieka na wzór miłości bożej (przy czym ludzie są stworzeni do życia w społeczeństwie, które powinno funkcjonować na wzór Trójcy świetej - tworzyć jedność) i ze łaska dobrego zycia jest nam udzielana nie ze wzgledu na nasze zasługi ale darmo (w prezencie)
  • @Agnes 21:38:10
    ''tu chodziło Jezusowi o to ze żydzi nie mają silnej wiary a jedynie czynią gesty religijne na pokaz.''

    Czyli tak jak katolicy dzisiaj. Sa msze, sa rytualy..., ale wiary w Boga nie ma.
    Bo wiara to wiecej niz stwierdzenie, ze Bog jest.
    Zreszta jak mozna wierzyc w Boga nie znajac Boga, nie znajac Slowa Boga?
    A wlasnie katolicy slyna z tego, ze nie czytaja Biblii, ze wymiguja sie od czytania, ze mowia: Biblia jest za trudna, lub Biblia jest dla kaplanow, lub trzeba studiowac teologie by zrozumiec Biblie...
  • @Agnes 21:39:35
    //poprzez wiarę!//

    Czyli rozum nie jest potrzebny? Ciekawe.

    A ja doszedłem do tego że rozum wynika z mądrości, która wynika z moralności, a więc zachowywania właściwych przykazań. Być może to jest właśnie wiara.

    //chodzi mniej wiecej o to że powołaniem człowieka jest świetość, którą osiaga się kochajac drugiego człowieka na wzór miłości bożej (przy czym ludzie są stworzeni do życia w społeczeństwie, które powinno funkcjonować na wzór Trójcy świetej - tworzyć jedność) i ze łaska dobrego zycia jest nam udzielana nie ze wzgledu na nasze zasługi ale darmo (w prezencie)//

    Mniej więcej to się mogę zgodzić. Jednak w praktyce to jest tak że aby kochać drugiego człowieka trzeba kochać siebie. I znowu należy to właściwie rozumieć. Ale właśnie może to jest wiara, bo Bóg jest miłością.

    Piszesz o dobrym życiu. Właśnie. To o to chodzi. To jest w rzeczy samej tak proste ,że jeżeli chcemy być jak te owce musimy wypełniać wolę Boga. A łaska jest udzielana darmo, nie ze względu na nasze uczynki oczywiście że tak, ale aby ją uzyskać musimy mieć właściwe nastawienie. Można powiedzieć że musimy jednak coś uczynić, musimy się otworzyć na tą łaskę, na miłośc, musimy rzeczywiście zaufać Bogu i poddać się mu.
  • @bar-bara 00:39:19
    //Czyli tak jak katolicy dzisiaj. Sa msze, sa rytualy..., ale wiary w Boga nie ma.//

    Zależy którzy katolicy. Jednak nie da się zaprzeczyć że często tak właśnie jest jak mówisz. Tylko że co ciebie to obchodzi kto ma jaką wiarę, każdy odpowiada za siebie.
  • @ezaw 15:03:23
    "//poprzez wiarę!//

    Czyli rozum nie jest potrzebny? Ciekawe. "

    nie przekręcaj moich wypowiedzi - rozum jest potrzebny ale czasem są rzeczy niewytłumaczalne (jak dotąd) i po to jest wiara by je przyjąć. np. wiara w Boga - ktoś z nas widział Boga nie wiec co - ni ema Go bo Go nie widzielismy? W przypadku religii potrzebne jedno i drugie.

    Co do reszty:
    "Jednak w praktyce to jest tak że aby kochać drugiego człowieka trzeba kochać siebie.
    Piszesz o dobrym życiu. Właśnie. To o to chodzi. To jest w rzeczy samej tak proste ,że jeżeli chcemy być jak te owce musimy wypełniać wolę Boga. A łaska jest udzielana darmo, nie ze względu na nasze uczynki oczywiście że tak, ale aby ją uzyskać musimy mieć właściwe nastawienie. Można powiedzieć że musimy jednak coś uczynić, musimy się otworzyć na tą łaskę, na miłośc, musimy rzeczywiście zaufać Bogu i poddać się mu."

    - KK tez tak uważa :) tylko nie wiem w jakim znaczeniu użyłeś słowa "owce". Jesteśmy jak owieczki boże, ale ni ejesteśmy jak głupie owce. Mimo że konieczne jest pełnienie woli bozej by osiagnąć zbawienie to jednak mamy trohce wyboru bo mozemy wybrać potępienie. Poza tym Bóg nei wymaga byśmy ślepo w Niego czy Jemu wierzyli - objawia się nam np. w Biblii!
  • @ezaw 15:04:20
    ''Zależy którzy katolicy.''

    Zgadza sie.
    Chodzenie, czy nie chodzenie do kosciola nie swiadczy o wierze.
    Zreszta nie twierdze, ze katolicy, protestanci, swiadkowie J..., nie wierza w Boga.
    Wierza, ale pytanie polega na tym: w jakiego Boga wierza? Bo kazda z tych grup w innego, w Boga o innych cechach charakteru.
    A to z kolei wynika z tego, ze zamiast poznawac Boga poprzez Jezusa Chrystusa, zwanego Slowem Boga, zdaja sie na to co przywodcy religijni im mowia o Bogu. Czyli znaja Boga ze slyszenia, a nie osobiscie.
  • @bar-bara 15:43:19
    //A to z kolei wynika z tego, ze zamiast poznawac Boga poprzez Jezusa Chrystusa, zwanego Slowem Boga, zdaja sie na to co przywodcy religijni im mowia o Bogu. Czyli znaja Boga ze slyszenia, a nie osobiscie.//

    No wiesz. To są znowu tylko słowa. Słyszałem naprawdę bardzo wiele cennych informacji i rzeczowych odniesień do rzeczywistości. Chociaż to dzięki internetowi i programom TV. Ostatnio nawet w publicznej TV był jakiś dziwaczny program z mułłą, rabinem i jakimś katolickim (ale nie wiem czy księdzem) gdzie rabin tłumaczył różne poziomy rozumienia Pieśni nad Pieśniami. To było bardzo pouczające i mówione w sposób bardzo przystępny tak że każdy mógł pojąć o co w tym chodzi. I to właśnie przybliżało pojęcie o wierze, o religii, o Bogu.

    Ale teraz już jestem na poziomie który pozwala mi na rozumienie pisma na takim poziomie a wcześniej nigdy nikt mi tego nie przybliżył.
  • @Agnes 15:35:35
    //nie przekręcaj moich wypowiedzi - rozum jest potrzebny ale czasem są rzeczy niewytłumaczalne (jak dotąd) i po to jest wiara by je przyjąć. np. wiara w Boga - ktoś z nas widział Boga nie wiec co - ni ema Go bo Go nie widzielismy? W przypadku religii potrzebne jedno i drugie.//

    Boga nikt nie widział. Tak mówi pismo. To po pierwsze. Ale to zależy jak interpretować pewne słowa. Bo po wtóre w Nim żyjemy jak mówi to samo pismo.

    Ostatnio w TVT oglądałem taki wykład ks. prof. który właśnie tłumaczył zawiłości pismo. Przykładowo św. Paweł raz pisze że Żydzi są bliżej Boga a w innym miejscu że są dalej. I różni uczeni doszli do wniosku że św. Paweł był niespełna rozumu. Tymczasem wytłumaczenie tego jest jak najbardziej racjonalne, co też uzasadniał ks. prof. Jeżeli jednak spojrzysz na to od strony przeciwnika religii możesz być przekonany o niepowadze tych słów, a z kolei jeżeli spojrzeć z pozycji kogoś kto nie rozumie lecz wierzy (ufa) może wyjść że to jest tajemnica. Tymczasem ma to racjonalne uzasadnienie.
    To jest trochę tak jak z okultyzmem, sprawy które okultyzm porusza są prawdziwe, ale dla człowieka są one niepotrzebne, wbrew pozorom zbędne, a nawet niebezpieczne.

    O wszystkim można powiedzieć że jest niewytłumaczalne.

    //- KK tez tak uważa :) tylko nie wiem w jakim znaczeniu użyłeś słowa "owce". Jesteśmy jak owieczki boże, ale ni ejesteśmy jak głupie owce. Mimo że konieczne jest pełnienie woli bozej by osiagnąć zbawienie to jednak mamy trohce wyboru bo mozemy wybrać potępienie. Poza tym Bóg nei wymaga byśmy ślepo w Niego czy Jemu wierzyli - objawia się nam np. w Biblii!//

    Sama widzisz. Może należałoby to tak przybliżyć? Że nie chodzi o głupie barany tylko o owieczki które się pasą na łące i mają raj na ziemi.
  • @ezaw 16:05:17
    mówiac niwytłumaczalne miałam na mysli trudne do wytłumaczenia jak np. tajemnica Trójcy sw. Poza tym nie wiem czy rozum ludzki jest wstanie wszytko pojąć - dla mnie tak naprawdę nie ma to znaczenia, poniewaz generalnie wiekszość rzeczy ok. 90% tego w c wierzymy można potwierdzić a to sporo wiec można z gory przyjąc że reszta też jest prawdą obiektywną.

    "To jest trochę tak jak z okultyzmem, sprawy które okultyzm porusza są prawdziwe, ale dla człowieka są one niepotrzebne, wbrew pozorom zbędne, a nawet niebezpieczne."

    dlaczego piszesz ze sprawy okultyzmy sa "wbrew pozorom" zbędne? Na co ci okultyzm? tym bardziej ze on jest niebezpieczny bo to igranie ze złem.
  • @Agnes 16:13:04
    //mówiac niwytłumaczalne miałam na mysli trudne do wytłumaczenia jak np. tajemnica Trójcy sw. Poza tym nie wiem czy rozum ludzki jest wstanie wszytko pojąć - dla mnie tak naprawdę nie ma to znaczenia, poniewaz generalnie wiekszość rzeczy ok. 90% tego w c wierzymy można potwierdzić a to sporo wiec można z gory przyjąc że reszta też jest prawdą obiektywną.
    //

    Zgadzam się. W ogóle jest tak że zanim coś zrozumiemy najpierw musimy doświadczyć. Potem możemy o tym powiedzieć coś więcej. Przeważnie tak jest. Są jeszcze przypadki kiedy możemy coś pojąć jeżeli mamy w sobie miłość :) Bo tak jak pisałem miłość to zrozumienie.

    Właśnie o to chodzi w Słowie Boga. Ono ma przecież realne odniesienie do rzeczywistości. Tak właśnie jak napisałaś, chcąc mieć dobre życie należy zachowywać prawo boże. Nie musisz rozumieć i znać wytłumaczeń, które zresztą można praktycznie bez końca rozwijać. Chodzi tu o zasadę, że robiąc TAK będzie TAK.
  • @Agnes 16:13:04
    //dlaczego piszesz ze sprawy okultyzmy sa "wbrew pozorom" zbędne? Na co ci okultyzm? tym bardziej ze on jest niebezpieczny bo to igranie ze złem.//

    Okultyzmy są bardzo różne. Czasami jakby jawne, a czasami pod pozorami nauki czy jakichś terapii. To też jest nie łatwo wytłumaczyć, a tym bardziej że przecież ta rzeczywistość istnieje, tylko że jest to niewłaściwe podejście do niej bo bez Boga.
    Bo tak jak przypomniałaś łaskę otrzymujemy nie przez uczynki ale jakby po prostu darmowo, chodzimy w niej i nie potrzebujemy żadnych sztuczek, bo to jest oszukiwanie Boga. Jeżeli postępujemy jak Bóg nakazał wtedy otrzymujemy. Bowiem jak się przyjrzeć odpowiednio Bogu to wychodzi że on ma dla nas wszystko co najlepsze i to wszystko za darmo. No a wszelkie okultyzmy są właściwie drogą przemocy.
  • @ezaw 15:59:09
    Nie o to mi chodzi, aby sie calkowicie odizolowac od ludzi. Mozna, a nawet trzeba rozmawiac o Bogu, o tym co wiemy z Pisma.
    Nie nalezy natomiast sluchac slow czlowieka (o Bogu) i natychmiast wierzyc, bez sprawdzania z Pismem.
    Podobnie nie nalezy przyjmowac, ze moje rozumienie jest bezbledne, lecz po zrozumienie-wytlumaczenie zwracac sie do Boga. Bog ma decydujacy glos.

    Z Biblii wiemy, ze Bog podejmuje inicjatywe rozmowy bezposredniej, czasami posredniej, ale zawsze ta decyzja naleezy do Boga, a nie do nas! Bog mowil nie tylko z Adamem i Ewa, lecz z wieloma, bo nie tylko do Abla, ale i bratobojcy Kaina Bog mowi bezposrednio. Podobnie z Noem, Abrahamem, Izraelem, Mojzeszem, prorokami...

    Kiedy Izraelici zebrali sie pod gora, by sluchac Boga - 10 Przykazan, odrzucili bezposredni kontakt z Bogiem, powiedzieli:

    ''I mówili do Mojżesza: Mów ty z nami, a my będziemy cię słuchać!
    Ale Bóg niech NIE przemawia do nas, abyśmy nie pomarli!'' (Wyj.20:19)

    To oni odrzucili bezposrednie sluchanie glosu Boga.
    Dlatego powstala religia z prawem czlowieka-Mojzesza, ktore roznilo sie baaaardzo od 10 Przykazan Boga! Tamta religia nie powstala z inicjatywy Boga!
    I tak trwa do dzis. Religia sie zmienila, ale to czlowiek zasiada-usadowil sie na katedrze Mojzesza i mowi w imieniu Boga, a nie ma do tego zadnego prawa!

    Czesto ludzie nie rozumieja na czym polega sluchanie Boga bezposrednio, a to dlatego, ze w podswiadomosci maja potrzebe nalezenia do organizacji religijnych i sluchania przywodcow.
    Po za tym ludzie przesiakli religia i nie potrafia nawet zwracac sie do Boga. A jak juz sie modla, to o cos, co chca od Boga.
    Rzadko, ktos prosi Boga, by otrzymac zrozumienie Slowa Boga, by poznac Boga.
    Czasem ktos prosi o pomoc w zrozumieniu, ale od razu podaje co takiego chce zrozumiec z Pisma i od razu oczekuja odpowiedzi, a jak nie otrzymuja zniecheca sie szybko.
    A przeciez Bog nas zna lepiej niz my sami i wie w jakiej kolejnosci powinnismy poznac Jego Slowo. My mamy tylko ufac Bogu i wiernie czekac i poznawac Slowo.
    Ale najpierw musimy sie ''narodzic duchowo'', bo w duchu porozumiewamy sie z Bogiem.

    Czasem Bog ''postawi na mojej drodze'' czlowieka, ktory powie cos, co zainteresuje mnie i zaczne analizowac to co powiedzial, wlasnie pod tym kontem czytac Pismo. Ale znow, o zrozumienie prosze Boga.
  • @bar-bara 17:37:44
    //
    Z Biblii wiemy, ze Bog podejmuje inicjatywe rozmowy bezposredniej, czasami posredniej, ale zawsze ta decyzja naleezy do Boga, a nie do nas! Bog mowil nie tylko z Adamem i Ewa, lecz z wieloma, bo nie tylko do Abla, ale i bratobojcy Kaina Bog mowi bezposrednio. Podobnie z Noem, Abrahamem, Izraelem, Mojzeszem, prorokami...
    //

    A skąd wiadomo co mówił do Kaina? :)
  • @bar-bara 17:37:44
    //Czasem Bog ''postawi na mojej drodze'' czlowieka, ktory powie cos, co zainteresuje mnie i zaczne analizowac to co powiedzial, wlasnie pod tym kontem czytac Pismo. Ale znow, o zrozumienie prosze Boga.//

    Bóg stawia na naszej drodze bardzo róznych ludzi i bardzo różne sytuacje. Nawet takie w których ktoś nam grozi, oszuka, zaszkodzi jest jakąś informacją od Boga. Ten kto właściwie odczytuje pismo ten o tym wie. Dlatego też właśnie, mniej więcej, żydzi są bardzo przesądni czy zabobonni. Chociaż w sumie ta ich przesądność nie jest wcale taka zabobonna. To zależy wszystko od sytuacji. Stąd też właśnie wynika Słowo Boga przyniesione przez Jezusa o sprawach nadrzędnych właśnie po to aby zachować Życie wieczne. Po to aby żyjąc z Bogiem nie mieć takich problemów w ogóle i nie musieć być przesądny,m :) To jest tak proste. Bo znowu sępy zlatują się do padliny. W istocie dosyć brutalna rzeczywistość.
  • @bar-bara 17:37:44
    //A przeciez Bog nas zna lepiej niz my sami i wie w jakiej kolejnosci powinnismy poznac Jego Slowo. My mamy tylko ufac Bogu i wiernie czekac i poznawac Slowo.
    Ale najpierw musimy sie ''narodzic duchowo'', bo w duchu porozumiewamy sie z Bogiem.
    //

    Tak. Zdecydowanie się pod tym podpisuję, chociaż sam zawaliłem sprawę. Jest tak jak mówisz i powiem ci coś co cię może zdziwi ale w katolicyzmie też o tym można usłyszeć.
  • @ezaw 17:44:59
    ''A skąd wiadomo co mówił do Kaina? :)''

    Z Ksiegi Rodzaju. :)
  • @ezaw 17:29:42
    tak, masz rację! własnie dlatego okultyzm jest niebezpieczny że jest to bezprawne ingerowanie w siły których nieznamy i do tego bez Boga. Generalnie w KK oklutym kojarzony jest jako magia i postrzegany negatywnie. Myślę z reszta ze słusznie. Po co człowiek szuka własnych dróg jak jedyną i pewną ma tuz pod nosem - jest nią Jezus! szukanie dróg poza Bogiem jest nieposłuszeństwem Bogu i myślę ze prowadzi do zła.
  • @bar-bara 18:04:41
    //Z Ksiegi Rodzaju. :)//

    A co to za ustrojstwo, jakiś czytnik myśli? ;)

    Ciekawe skąd wiadomo co mówił do Adama i Ewy? Wiem, wiem, z Księgi Rodzaju ;)
  • @ezaw 17:50:12
    Zgadza sie.
    Natomiast mam problem ze slowem 'zyd', dlatego, ze nie tylko nie jest biblijne, ale nie wiadomo co na prawde oznacza.
    Bo zyd moze byc wierzacy, ale moze rowniez byc ateista.
    Sa tacy zydzi, ktorzy mowia, ze zyd to ten, ktorego matka jest zydowka, ale sa tez tacy, ktorzy twierdza, ze to bzdura, bo to religia, a nie geny matki.
    Slowo ''jest nowozytne (XV w.).

    Biblijni Izraelici, to ci, ktorzy wierza w Boga JHWH. To ci, ktorzy czekali na Mesjasza, zapowiedzianego juz Adamowi i Ewie. To ci, ktorzy NIE sa z matek, lecz powoluja sie na Abrahama..., czyli ojcow. Pan Jezus mowi, ze mamy Jednego Ojca, Tego w niebie!

    Dlatego ja w biblijnych rozmowach nie uzywam slowa 'zyd', ktore zostalo wpisane do Biblii przez tlumaczy, lecz uzywam slowa Izraelici, Judejczycy.
    Zydami zwe tych, ktorzy sami zwa sie zydami.
  • @Agnes 18:12:02
    //tak, masz rację! własnie dlatego okultyzm jest niebezpieczny że jest to bezprawne ingerowanie w siły których nieznamy i do tego bez Boga. Generalnie w KK oklutym kojarzony jest jako magia i postrzegany negatywnie. Myślę z reszta ze słusznie. Po co człowiek szuka własnych dróg jak jedyną i pewną ma tuz pod nosem - jest nią Jezus! szukanie dróg poza Bogiem jest nieposłuszeństwem Bogu i myślę ze prowadzi do zła.//

    Oczywiście że słusznie. To przecież jest komplementarne i nie może być inaczej. Jezus przyniósł nam właśnie tą prawdę o nas samych. W starym testamencie też przecież jest o tym mowa.
  • @bar-bara 18:17:37
    //Natomiast mam problem ze slowem 'zyd', dlatego, ze nie tylko nie jest biblijne, ale nie wiadomo co na prawde oznacza. //

    No i musimy niestety ale chyba operować na tym co mamy. Jeżeli wynikną jakieś sprzeczności wynikające z różnic w postrzeganiu świata to musimy chyba przejść nad tym do porządku.
  • @ezaw 17:55:01
    ''Tak. Zdecydowanie się pod tym podpisuję, chociaż sam zawaliłem sprawę. Jest tak jak mówisz i powiem ci coś co cię może zdziwi ale w katolicyzmie też o tym można usłyszeć.''

    Byc moze mozna rowniez o tym uslyszec. Ale niestety katolicyzm uczy blednych nauk.
    Ja odeszlam od KrK poniewaz odkrylam, ze nauki gloszone sa niebiblijne, lub wrecz antybiblijne.
    To nie Bog stworzyl religie, to omylny czlowiek, to czlowiek, ktory chce byc przywodca, byc nauczycielem...
    Bog mowi w Apokalipsie: ludu moj wyjdz z niej.
    Mamy nalezec do Boga, a nie do czlowieka-organizacji religijnej.
    Ja nie odeszlam z KRK, na slowo czlowieka, ani tez sama sobie nie postanowilam, ze odejde. To Bog pokierowal mna, taka byla wola Boga.

    Kazdy powinien spelniac woea Boga, a nie czlowieka.
  • @bar-bara 18:43:00
    //Byc moze mozna rowniez o tym uslyszec. Ale niestety katolicyzm uczy blednych nauk.//

    Trudno powiedzieć czy katolicyzm. Ja bym powiedział że nie. Ale w praktyce jest coś na rzeczy. Powiedziałbym że nie ma właściwej nauki, co też częściowo sprawia iż ta nauka jest błędna.
  • @ezaw 19:07:46
    Nie twierdze, ze tylko katolicyzm.
    Religie zorganizowane (te ktore znam) ucza blednych, niezgodnych z Biblia nauk. Zreszta po co wogole sa? Przeciez nie sa zadnym posrednikiem, zadnym nauczycielem, nie prowadza do Boga...!
    Nie moga zastapic Slowa Boga, ba nie kieruja do Biblii, kieruja jedynie do SWOJEJ interpretacji Pisma.
    A wola Boga jest, abysmy poznali Go i Jego wole, a mozemy to osiagnac poznajac Pana Jezusa BEZposrednio.

    Kazdy, kto porowna nauke Zbawiciela, z naukami religii, latwo zauwazy liczne bledy religii, niektore wrecz antychrystusowe!
  • @bar-bara 20:04:50
    //A wola Boga jest, abysmy poznali Go i Jego wole, a mozemy to osiagnac poznajac Pana Jezusa BEZposrednio.//

    Tak. I Bóg jest sprawiedliwy, ponieważ każdemu dał to samo. TO człowiek wybiera co robi z darem życia. Niezależnie od wiary, koloru skóry itd. A to że w Chrystusie otrzymaliśmy zbawienie to jest wielki dar łaski.
  • @ezaw 14:43:08
    Myślę że powinien Pan koniecznie zapoznać się z działalnością naukowo-techniczną polskiej partii nazistowsko-faszystowskiej NSPAP.
    Mają również urządzenia na bazie zimnej fuzji którą nazywają "biologiczną".
    Powołują się na korelację z badaniami dra Reicha, W. Schaubergera jak i wielu innych przedwojennych naukowców.
    Twierdzą np. że orgon to nic innego jak energia duszy ludzkiej.IIa.1
    Wprowadzenie ogólne:
    ENERGIA DUSZY LUDZKIEJ (Ducha Świętego).
    Tylko PO polsku: http://nspap.livejournal.com/27892.html
    "ENERGIA WIRÓW" przytoczona niżej jest naukowym ujęciem zjawiska w
    kategorii czasu i grawitacji.
    Grawitacja (czas) jest naszą faktyczną osobowością.

    Przy tym robią szyderę ze wszystkich, uważając ogólnie (i słusznie) ludzi za durniów.
    Oto adres: www.nspap.livejournal.com
  • @APGP-Maciej Kowalski 02:22:54
    Tak, na pewno bardzo ciekawy temat. Jednak jeżeli chodzi o życie i o Boga to myślę, jestem pewien, że tutaj nie potrzeba żadnych tego typu udziwnionych historii. Tu chodzi nie o brnięcie w jakieś zawiłości historyczno-polityczno-naukowe i zdobywanie szczegółowej wiedzy ale właśnie o powrót do prostoty i rzeczywiste działanie w tym kierunku. Bo to jest nam dane darmo w prezencie od naszego stwórcy.
  • @ezaw 11:20:11
    Tylko że oni wykorzystują tę siłę już w praktyce, tak samo jak Putin.
    II.NARODOWO-SPOŁECZNA NAUKA I TECHNIKA ARIAŃSKA.
    http://nspap.livejournal.com/16808.html
    A pamięta Pan: "GOTT MIT UNS!".
    Niemcy też to mieli ale niedopracowane tak jak teraz.
  • @APGP-Maciej Kowalski 16:09:07
    Jaką siłę?

    Znaczy co mieli?

    Czy my mówimy aby o tym samym? Bo widzi Pan jeżeli chodzi o Ducha Świętego to jest o tym w Biblii, i niemożliwym jest aby być w Duchu Świętym i czynić to co czynili Niemcy czy Putin. A więc nie możemy mówić o tym samym. Pan być może mówi o czymś konkretnym ale o czym specjalnie nie mam pojęcia.
  • @ezaw 16:49:47
    Powinien Pan się jednak lepiej wczytać w tematykę tego działu:
    http://nspap.livejournal.com/16808.html
    Duch (dusza) dysponuje nieograniczoną energią, jako pochodna pierwotnej sił sprawczej (tzw. Pana Boga).
    A dlaczego nie nikt, nawet na NE nie lubi zimnej fuzji?
    Może dlatego że jak twierdzi Dr Adolf, zanim się ją wprowadzi dla dobra ogółu, trzeba wysłać miliony aspołecznych śmieciów do Auschwitz i gułagów:
    http://nspap.livejournal.com/17027.html
    Ostatnie 7 lat od odejścia Fuhrera Karola były tylko sprawdzianem ludzkich postaw.
    Wyszło z tego ogólne mydło, czyli szydło z worka, że katolicy ręka w rękę, solidarnie ze żydostwem doprowadzili do ruiny nasz kraj (zgadzam się z tym).
    Dlatego narazie, oprócz urządzeń zwolnionych do ""cywila" (NSBRJ.2013) można zapomnieć o szerszym spożytkowaniu tej siły:
    VI.
    AKADEMIA DUCHA ŚWIĘTEGO IM. KAROLA WOJTYŁY.
    Академия Святого Духа имя K. Wojtyla.
    KARL WOJTYLA HEILIGER GEIST AKADEMIE.
    Karl Wojtyla The Holly Spirit Academy.
    http://nspap.livejournal.com/32977.html
    Można więc zapomnieć o obiecanym błyskawicznym leczeniu chorób.
    Jedynym zastosowaniem będzie nadal militarne:
    I.
    POLITYKA POKOJOWA NASZEJ PARTII:
    kontynuacja dzieła naszego Fuhrera Karola.
    МИРНАЯ ПОЛИТИКА:
    ПРОДОЛЖЕНИЕ НАШИХ РАБОТ ПАДУБА FUHRER КАРЛ.
    Friedens Politik:
    Arbeit kontinuierung in Name von unsere heilige Fuhrer Karl.
    PEACEFUL POLITICS:
    THE CONTINUATION OF OUR HOLLY FUHRER KARL WORKS.
    http://nspap.livejournal.com/17294.html
    Ale niech Pan na Boga nikomu o tym nie mówi, bo to bardzo niebezpieczny temat.
  • @APGP-Maciej Kowalski 18:23:08
    Proszę wybaczyć ale nie specjalnie pojmuje o czym jest mowa.
  • @ezaw 19:00:14
    Pańskie zwątpienie jest najlepszym przykładem jak zacofani (by nie powiedzieć jasno: durnowaci) są katolicy.
    Wszystko za sprawą kościoła kat który wpycha nas we wieki średnie.
    Oczy otworzą się po aresztowaniach milionów w USA już jesienią.
    http://apgp.salon24.pl
    "Płacz ich wielkim będzie i wołanie a Pan już nie usłyszy i nie przyjdzie do nich".
    Tak twierdzi o Was Dr Adolf Nowak.
    Czy słusznie?
    POczekajmy.
  • @APGP-Maciej Kowalski 19:10:29
    To co pan radzi w takiej sytuacji. Trzeba by jakieś konkretne działania przedsięwziąć i wyzwolić się z tego zacofania. Tylko jak, tylko gdzie, tylko z kim?

    Dr Adolf Nowak?
  • @ezaw 19:28:37
    Raczej za późno.A Dr Adolf z nikim się nie kuma tylko radzi każdemu założyć swoją partię społeczną, lokalną.
    Ale to przy tym stanie świadomości społecznej niewykonalne.
    Teraz obowiązują rządy głupoty powszechnej Drogi Panie.
  • @APGP-Maciej Kowalski 20:42:07
    Ja to wszystko rozumiem tylko mi to nie bardzo się klei. Niby jakaś technologia a zrobić nic nie można.

    Bo widzi pan, z Duchem Świętym to jest tak że człowiek właśnie uzyskuje pewien nazwijmy to stopień świadomości wyższej. Czy potrzeba do tego zakładanie partii? Oczywiście że nie. Jak już to odwrotnie, najpierw Duch Święty a potem przez świadomość partia. No ale skoro dr Adolf ma technologię Ducha Świętego a więc przelewania na ludzi świadomości a jednocześnie twierdzi że nic nie da się zrobić bo nie ma tej świadomości to... nie wiem o czym mówimy.
  • @ezaw 10:17:10
    Świadomość trzeba nabrać samemu, nijt nikomu oleju do głowy nie naleje.
    Urządzenia techniczne bazujące na wykorzystaniu tej siły:
    http://nspap.livejournal.com/16808.html
    Z tego co wiem już nie musielibyśmy się przejmować problemami z ogrzewaniem i leczeniem ale wszyscy to wyszydzali a jak widać choćby bo Panu, to nawet nie starają się zrozumieć.
  • @APGP-Maciej Kowalski 16:37:58
    Powiedzmy że nie rozumiem. Powiedzmy że nawet się nie staram. Za głupi jestem aby to pojąć.

    I co z tego konkretnie ma wynikać? O czym my w ogóle rozmawiamy?
  • @ezaw 17:29:11
    Wynika tylko fakt że katolicyzm jest niepraktyczny i stanowi ułudę dla rozumu, trutkę na ludzi nierozgarniętych.
    Co widać po Panu oraz innych katolikch.
    Nie wyłączają Kaczyńskiego i PiS.
    http://nspap.livejournal.com/38676.html
  • @APGP-Maciej Kowalski 20:58:40
    I jak temu zaradzić?
  • @ezaw 11:21:13
    Ja przyznam nie wiem bo nawet że rozumiem, ale nie akceptuję co mówi Dr Adolf, rownież o nowym zlodowaceniu.
    Po prostu jeśli to prawda że idzie Wielki Chłód, to już po nas.
    Trochę to zaduże problemy.
    Dlatego najlepiej proszę pisać na: arius.nowak@gmail.com
    Ja nie czuję się kompetentny.
  • @APGP-Maciej Kowalski 18:24:47
    JA TO już raczej nie, ale wiele wskazuje że Polska stanie się potęgą. Czy Adolf Nowak ma coś z tym wspólnego?
  • @ezaw 08:11:38
    Potęgą? W czym, w długach jak Grecja?
    http://stooq.pl/n/?f=556246&c=1&p=4+18+22
    Rostowski by spłacić te 120 i pokryć dziurę budżetową potrzebuje zaciągnąć 170 miliardów długu w tym roku.
    Czyli 3x tyle co Gierek przez 10 lat.
    A kolejne 5 lat musimy spłacić kolejne 600 miliardów +nowe długi.
    To nazywa Pan potęgą?
    Czy wy katolicy jesteście naprawdę debilowaci że nic nie dociera?
  • @APGP-Maciej Kowalski 14:00:19
    Zazdroszczę panu wiedzy i pewności. Ja niestety jako nierozgarnięty katolik wiem naprawdę niewiele.
  • @ezaw 20:34:18
    Dr polecił by napisać do Putina po wyjaśnienia.
    Oni gdzieś tam w tajnej bazie pod Moskwą przechowują i duszę Karola Wojtyły i "Matjuszki Rosji" (tak się u nich mówi).
    http://nspap.livejournal.com/1732.html
    Ale to sprawy w zasadzie między nimi, Putinem i doktorem.
    Wiem że pełnię wiedzy o tym na całym świecie ma tylko kilka, 5-6 osób.
    Chciałbym kiedyś to zobaczyć na własne oczy zanim z tego świata odejdę i sam w taki stan przejdę.
    A Pan?
  • @APGP-Maciej Kowalski 21:00:34
    Ja? Mnie zżera ciekawość. I to nie w przenośni ale dosłownie. Także sam pan widzi, nie wiem czy zdążę napisać do Putina.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY

więcej